Wszyscy stawiamy aktualnie na jak najlepszą edukację naszych dzieci. Ciągłe zmiany i reformy szkolnictwa, które nie zawsze ciągną za sobą pozytywne zmiany dla naszych dzieci powodują rosnące zainteresowanie alternatywnymi formami edukacji. Dziś chciałabym zaprezentować Wam kilka z nich i zachęcić do zgłębienia tematu oraz podzielenia się Waszymi opiniami na temat tych rodzajów edukacji.
1. Przedszkola leśne
Jedną z popularnych koncepcji edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej na świecie są przedszkola leśne. Tradycja leśnych przedszkoli sięga 1954 roku, kiedy to grupę rodziców niewielkiego duń- skiego miasteczka zaintrygowało podejście wychowawcze jednej z matek – Elle Flatauem – która codziennie odbywała spacer ze swoimi dziećmi do lasu. Zainteresowani rodzice postanowili podjąć podobną inicjatywę i wraz z końcem XX wieku założyli pierwsze le- śne przedszkole (w języku duńskim – skovbornehave).
Przedszkole leśne to idea pracy z dziećmi w przyrodzie, pod gołym niebem, każdego dnia i o każdej porze roku. W Polsce idea ta jest zupełnie nieznana i dla wielu może być zaskakująca. Nie mniej, od ok. 70 lat jest z powodzeniem stosowana na świecie, głównie w Skandynawii, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Szwajcarii, Czechach, w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Japonii oraz w innych krajach. Koncepcja ta ma wielu realizatorów (także na poziomie szkolnym), tomy naukowych badań i opracowań, i może stanowić współczesną odpowiedź na konwencjonalny model pedagogiczny. Jest ważną metodą wspierającą w działaniach terapeutycznych dzieci.
Typowe przedszkola leśne funkcjonują bez budynku, z wiatą lub barakiem usytuowanym w lesie, bez ograniczenia ścianami, krzesłami, meblami, gdzie zajęcia są cały dzień, cały rok na świeżym powietrzu: w lesie, na polanie, w ogrodzie.
2. Szkoły demokratyczne
Na całym świecie istnieje wiele szkół demokratycznych, wolnych od przymusu i narzuconej dyscypliny. Jednymi z pierwszych szkół tego typu były Summerhill w Wielkiej Brytani oraz Sudbery Valley School w USA. Powstała jako szkoła anarchistyczna, i – jak większość tego typu szkół – była pewną formą reakcji na niesprawiedliwość społeczną, na krzywdzącą edukację, na frustrację. Ich celem było zapewnienie dzieciom edukacji wolnej od wad systemu publicznego, takich jak przymus, brak indywidualizacji, motywacja zewnętrzna, brak dopasowania edukacji do indywidualnych potrzeb dziecka i jej oderwanie od realiów życia codziennego i wymogów rynku pracy.
Cel nauki w „wolnej” lub „radykalnej” szkole określa się np. tak: poznać siebie i nauczyć się „zarządzać” sobą, kreować swoje życie w oparciu o swoje pragnienia, pasje i umiejętności (a nie w oparciu o wizję rządu / jakiejkolwiek grupy trzymającej władzę), współpracować zgodnie z innymi, nie wyrzekając się swojej niezależności.
Szkoły demokratyczne są pozbawione przymusu uczenia się oraz autorytarnego traktowania uczniów.W szkole demokratycznej dziecko jest traktowane jak pełnoprawny człowiek. W szkole demokratycznej to dziecko decyduje o swojej edukacji zgodnej z jego wewnętrznymi potrzebami. Wspólnie z innymi, zarówno nauczycielami jak i innymi uczniami, decyduje o zasadach i prawach panujących w szkole.
Szkoły demokratyczne są pozbawione przymusu uczenia się oraz autorytarnego traktowania uczniów.W szkole demokratycznej dziecko jest traktowane jak pełnoprawny człowiek. W szkole demokratycznej to dziecko decyduje o swojej edukacji zgodnej z jego wewnętrznymi potrzebami. Wspólnie z innymi, zarówno nauczycielami jak i innymi uczniami, decyduje o zasadach i prawach panujących w szkole.
Równie popularną formą nowej edukacji alternatywnej są szkoły Waldorfskie. Pedagogika waldorfska zaliczana do rodzaju pedagogiki alternatywnej, zaś reklamowe opinie o placówkach propagujących tę metodę edukacyjną, mówią o niej jako "szkole elitarnej", znacznie lepszej od szkoły tradycyjnej, bo dbającej rzekomo o całościowy i wszechstronny rozwój człowieka. Mocno podkreśla się też znaczenie wolności i niezależności w tych szkołach, które podobno są wolne od przymusu i indoktrynacji religijnej.
Pedagogika waldorfska lub steinerowska, oparta jest w pełni na antropozoficznych naukach Rudolfa Steinera. Nazwa "waldorfska" pochodzi od pierwszej szkoły dla dzieci robotników " Freie Waldorfschule" [ Wolna Szkoła Waldorfska], założonej przez Rudolfa Steinera w 1919. Dziś na całym świecie istnieje ok 900 szkół i przedszkoli waldorfskich . W Polsce szkoły waldorfskie są m.in. w Bielsku-Białej, Krakowie, Olsztynie, Warszawie). Specyfiką szkół waldorfskich jest m.in: brak ocen; brak podręczników; edukacja zintegrowana na przestrzeni szkoły podstawowej, a nie tylko w młodszych klasach; charakterystyczny rytm dnia. Specyfiką szkół waldorfskich jest m.in: brak ocen; brak podręczników; edukacja zintegrowana na przestrzeni szkoły podstawowej, a nie tylko w młodszych klasach; charakterystyczny rytm dnia.
W Polsce szkoły waldorfskie mają status szkół eksperymentalnych, a co za tym idzie, podlegają Kuratorium Oświaty. Nauczany jest w nich ten sam program, co w szkołach publicznych, różnią się jednak metody. System edukacyjny podzielony jest na trzy etapy: przedszkole (tzw. dziecięcy ogród), klasy średnie i uczniów najstarszych.
Pierwszy etap nauki, a raczej wychowania, trwa do siódmego roku życia. W tym czasie dziecko bawi się z rówieśnikami, a wychowawca wtrąca się bardzo rzadko. W ten sposób rozwijają one uwagę i koncentrację, zdolności społeczne w kontakcie z innymi dziećmi, z którymi bawią się tworzą, współpracują. W trakcie wczesnych lat nauki dzieci przygotowują wspólnie posiłki, kroją owoce, sprzątają, wyszywają, pieką chleb (zawsze w towarzystwie dorosłych), rysują, kolorują kredkami z pszczelego wosku, malują.
Duża część nauki odbywa się na zewnątrz, gdzie dzieci uprawiają grządki, pilnują żeby w karmnikach było wystarczająco jedzenia dla ptaków. Każde z nich ma możliwość uczestniczenia w czynnościach dnia codziennego. Nauczanie czytania, pisania czy matematyki nie są absolutnie poruszane, ponieważ uważane są za szkodliwe w naturalnym rozwoju dziecka. Według Rudolfa Steinera dziecko nie jest wystarczająco dojrzałe do nabycia wiedzy kognitywnej we wczesnym okresie dorastania. Dziecko uczy się głównie przez doświadczenie. Nauczanie abstrakcyjne wprowadzane jest systematycznie dopiero po ukończeniu dwunastego roku życia. W pierwszych latach nauka opiera się głównie na zadaniach oralnych, wizualnych i artystycznych. Tradycyjne podręczniki szkolne zastąpione są zeszytami przygotowanymi przez ucznia, przez co nauczyciel jest w całości odpowiedzialny za przebieg nauki, dostosowując treści lekcji do naturalnego rozwoju dzieci.
Sceptycy nauczania metodą Steinera podkreślają brak dyscypliny, podręczników oraz tradycyjnych ocen. Uczeń, przez cały okres edukacji nie odczuwa stresu, przebywa w znajomym środowisku, zna swojego nauczyciela na wylot. Mimo wielu sceptyków tego podejścia w edukacji wczesnoszkolnej, w Polsce powstaje coraz więcej szkół tego typu. Rodzice cenią fakt, że w tej szkole dzieci uczą się przez doświadczenie i nie są ciągle poddawane testom.
Czy któraś z alternatywych form edukacji przemawia do Was? Chciałybyście posłać swoje dzieci do którejś z tych szkół?
Pozdrawiam!